Bunt dwulatka

Wpisałam w google "bunt dwulatka memy". Wiadomo nie od dziś, że jeśli z jakiegokolwiek powodu Ci ciężko, to humor poprawia: a) kiedy widzisz, że ktoś ma dużo gorzej b) kiedy widzisz, że ktoś ma tak samo źle c) wino d) śmieszne kotki z Internetów e) śmieszne rysunki z Internetów Nie mam nastroju na pastwienie się … Czytaj dalej Bunt dwulatka

Niedźwiedź

To nie jest historia o wielkim romansie i bajecznej miłości, chociaż jest tu mężczyzna. To historia pod rozwagę dla (chyba) każdej kobiety z kalejdoskopem w głowie, a dla samotnej mamy w szczególności. Trochę mnie czasu i przemyśleń kosztowało, żeby o tym napisać, szczególnie, że blogowanie porzuciłam. Dostałam dużo wiadomości, że Kocioł to ja, i że … Czytaj dalej Niedźwiedź

ZOO. Nie karmić zwierząt.

Wzięłam w końcu Młodego do ZOO. Prawda jest taka, że to JA chciałam tam pójść, Szeregowy jest jeszcze mały. Po prostu. On miał spacer, mama miała zwierzątka. I fajne towarzystwo. Proszę księdza, ostatni raz w ZOO byłam sto lat temu, być może też robiłam syf jak wszystkie inne dzieci, czego serdecznie żałuję, postanawiam się poprawić i … Czytaj dalej ZOO. Nie karmić zwierząt.

O ciele

Bo widzisz, otworzyły się przede mną drzwi do modelingu size plus. W sumie sama je w końcu otwarłam, bo wcześniej zrobił to ktoś inny, ale ukłoniłam się ślicznie i podziękowałam. Jeden świetny projekt jako wstęp do realizacji planu docelowego. Tylko jeszcze muszę chwilę poczekać. W każdym razie stanęłam w przejściu, zajrzałam, co się dzieje po … Czytaj dalej O ciele

Tu nie ma tagów i zdjęcia, jest tylko piosenka

Szukam inspiracji. Szukam jej długo i znaleźć nie mogę. Kiedyś, chyba sto lat temu, wydawać by się mogło, inspirowali mnie ludzie, szczególnie nad ranem. Osobowość podchmielona może być tak samo ciekawa jak i odstręczająca, jednak zawsze, ZAWSZE jest nieocenzurowana. Nad ranem ludzie zwracają nie tylko alkohol, ulewają się też poglądy, wyznawane wartości, strach, ból, niespełnienie, … Czytaj dalej Tu nie ma tagów i zdjęcia, jest tylko piosenka

Papierosy, a relacje damsko-męskie, wpis dedykowany mężczynom, ale wielu kobietom też się przyda, tak pro-edukacyjnie.

Od lat zastanawia mnie jedna rzecz. Mianowicie: po co? Dlaczego? Na co ty liczysz, człowieku? Palę. Lubię to, naprawdę. Ok, czasem mnie wkurza, że bez paczki fajek w torebce tracę poczucie bezpieczeństwa (tak samo, jak bez telefonu), i muszę się wracać, ale dalej LUBIĘ TO. Palę, jak nie mam dokąd uciec (balkon i cztery minuty … Czytaj dalej Papierosy, a relacje damsko-męskie, wpis dedykowany mężczynom, ale wielu kobietom też się przyda, tak pro-edukacyjnie.

Małe dzieci są podobne do kotów. Dobra wiadomość dla kociar!

Ano tak jest. Przed dzieckiem opiekowałam się tylko kotami i niedosranymi facetami. Niedosrani faceci nie są podobni do kotów. Do niczego nie są podobni. W ogóle dorośli nie są jak koty. Aaale dzieci już tak. Możliwe, że idąc tym tropem myślenia dojdziemy do wniosku, że dzieci są podobne do wszystkich młodych ssaków, wszak jesteśmy zwierzętami, … Czytaj dalej Małe dzieci są podobne do kotów. Dobra wiadomość dla kociar!

Matki XXI wieku

Po moich szpitalno-nieprzytomnych rozjazdach i podejściu wszystkich dookoła do płaczu dziecka ("bo nie ma obok mamuuuuuni", chociaż jak "mamunia" jest obok dziecko daje w dupę tak samo), dotarło do mnie, jakim to gloryfikowanie matki i sztuczne podnoszenie więzi matki z dzieckiem z czegoś naturalnego do czegoś patologicznego, jest złożonym problemem. Zauważyłam, przez cały okres trwania … Czytaj dalej Matki XXI wieku

Zło dobrem zwiciężaj, a karma wraca.

Największym kłamstwem, którym się karmimy jest wiara w sprawiedliwość świata. A wszystko, co nas otacza zdaje się świadczyć o czymś przeciwnym. Ciężką pracą masz mniejsze szanse się czegoś dorobić - oszustwo i krętactwo gwarantuje sukces. Za dobro okazane komuś innemu zbierasz baty, za uczciwość masz problemy. Sama staram się pomagać ile mogę, żyć zgodnie z … Czytaj dalej Zło dobrem zwiciężaj, a karma wraca.

Głos oburzony(ch)

Chyba każdy już zna historię pani Beaty Olek i drukarni Drukarnia.pl, ale jeśli nie, to ją streszczę. Pani Beata chciała wydrukować ulotki, dzięki którym miła nadzieję dotrzeć do osób, którzy przekażą jej chorej córce 1% podatku. Samotna matka ma przekichane, a samotna matka chorego dziecka może tylko próbować dotrzeć do ludzi dobrej woli. Spytała drukarnię … Czytaj dalej Głos oburzony(ch)