„Legendy starego Krakowa” – czy Smoka zatłukli?

Nie wiem jakim sposobem ta książka znalazła się w naszym domu. Być może mój brat kiedyś dostał, może  przyniosły krasnoludki (nie mylić z Krasnoludami - topory raczej bym zauważyła), albo sama przyszła.  Tak czy inaczej, odnalazły ją wszędobylskie łapki mojego syna, a odkąd znalazły, to puścić nie chcą (co nawet widać na załączonym obrazku). Książka … Czytaj dalej „Legendy starego Krakowa” – czy Smoka zatłukli?

Reklamy

Bunt dwulatka

Wpisałam w google "bunt dwulatka memy". Wiadomo nie od dziś, że jeśli z jakiegokolwiek powodu Ci ciężko, to humor poprawia: a) kiedy widzisz, że ktoś ma dużo gorzej b) kiedy widzisz, że ktoś ma tak samo źle c) wino d) śmieszne kotki z Internetów e) śmieszne rysunki z Internetów Nie mam nastroju na pastwienie się … Czytaj dalej Bunt dwulatka

Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce. Kiedy rozczarowanie miesza się z zachwytem. Część druga – „Zachwyt”.

Podobno Rabce niedawno chceli zabrać z nazwy "Zdrój", ze względu na jakość powietrza, ale nie wiem prawda to, czy plotki... Wiem za to, że przy wjeździe na teren Instytutu zachwyciłam się taką ilością drzew w jednym miejscu. Chyba musimy częściej wyjeżdżać, bo gdyby moje krakowskie płuca miały oczy, to na sam widok takiej zieloności dostałyby … Czytaj dalej Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce. Kiedy rozczarowanie miesza się z zachwytem. Część druga – „Zachwyt”.

Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce. Kiedy rozczarowanie miesza się z zachwytem. Część pierwsza – „Rozczarowanie”.

Czekaliśmy na ten wyjazd bardzo długo. Instytut ostatniej szansy nie tylko dla nas, ale dla rodziców trudnych do zdiagnozowania małych alergików z całej Polski. Nawet  dzieci z okolic Warszawy kierowali do Rabki, chociaż to terenowy oddział placówki warszawskiej. Czekaliśmy i się doczekaliśmy. W Internecie ciężko było o aktualne informacje dotyczące Instytutu, opinie sprzed kilku lat … Czytaj dalej Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce. Kiedy rozczarowanie miesza się z zachwytem. Część pierwsza – „Rozczarowanie”.

Dziękuję Ci, że wiesz lepiej!

W życiu mamy małego dziecka napięć jest wystarczająco dużo. Naprawdę. Nieprzespane noce, czy nie zimno na spacerze, czy uda się do lekarza, czy małego człowieka boli, a może nie pojadł? Czy to nie ciągnie, tamto nie uwiera, czy wyłączyłam przedłużacz z kontaktu? Czy uda się wyjść z domu czas, skoro człowiek przysnął? Czy dobrze robię? Czy … Czytaj dalej Dziękuję Ci, że wiesz lepiej!

Facebookowe grupy wsparcia dla rodziców dzieci chorujących na cokolwiek. Sprawdź, czy robisz to dobrze:

Święta zasada numer jeden: JEŚLI COŚ CIĘ NIEPOKOI – IDŹ Z DZIECKIEM DO LEKARZA.   Jak wiecie (albo i nie), Ziemniaczek od czwartego miesiąca życia ma atopowe zapalenie skóry, postać CIĄGLE zaostrzoną. Ciągle. Na Fanpejdżu czasem przewijały się moje gorzkie żale po reakcji zdrowych dzieci na jego buzię, czerwoną jak buraczek. Ile w tym bólu … Czytaj dalej Facebookowe grupy wsparcia dla rodziców dzieci chorujących na cokolwiek. Sprawdź, czy robisz to dobrze:

Niedźwiedź

To nie jest historia o wielkim romansie i bajecznej miłości, chociaż jest tu mężczyzna. To historia pod rozwagę dla (chyba) każdej kobiety z kalejdoskopem w głowie, a dla samotnej mamy w szczególności. Trochę mnie czasu i przemyśleń kosztowało, żeby o tym napisać, szczególnie, że blogowanie porzuciłam. Dostałam dużo wiadomości, że Kocioł to ja, i że … Czytaj dalej Niedźwiedź

ZOO. Nie karmić zwierząt.

Wzięłam w końcu Młodego do ZOO. Prawda jest taka, że to JA chciałam tam pójść, Szeregowy jest jeszcze mały. Po prostu. On miał spacer, mama miała zwierzątka. I fajne towarzystwo. Proszę księdza, ostatni raz w ZOO byłam sto lat temu, być może też robiłam syf jak wszystkie inne dzieci, czego serdecznie żałuję, postanawiam się poprawić i … Czytaj dalej ZOO. Nie karmić zwierząt.

Dzień z życia priorytetów matki – ujęcie ekonomiczne

Prawda jest taka, że portfel mam raczej cienki. Cienki jak  wkładka higieniczna. W przypadku portfela niekoniecznie jest to równozanczne z  podniesieniem komfortu życia, w przypadku wkładki - jak kto lubi. Wszystko mam wyliczone, zaplanowane, tyle mogę, a tyle nie mogę. Że na sobie żydzę, to już kiedyś pisałam. A i tak brakuje - posiadanie dziecka … Czytaj dalej Dzień z życia priorytetów matki – ujęcie ekonomiczne