ZOO. Nie karmić zwierząt.

Wzięłam w końcu Młodego do ZOO. Prawda jest taka, że to JA chciałam tam pójść, Szeregowy jest jeszcze mały. Po prostu. On miał spacer, mama miała zwierzątka. I fajne towarzystwo. Proszę księdza, ostatni raz w ZOO byłam sto lat temu, być może też robiłam syf jak wszystkie inne dzieci, czego serdecznie żałuję, postanawiam się poprawić i … Czytaj dalej ZOO. Nie karmić zwierząt.

Reklamy