– Jak się na to wsiada? – Normalnie. Jak na konia.

...dzięki. Ja się koni boję. Raz jechałam na koniu, jak mnie wysłali na jakąś beznadziejną kolonię. Miało być fajnie, ale się zsunęłam z siodła, bo mnie jedną jedyną posadzili na odjebsię. Całe moje życie w jednym obrazku. DZIĘKUJĘ, POSTOJĘ. Zaczęło się od tego, że przy Szeregowym bardzo boleśnie odczułam moją decyzję podjętą za nastolęctwa (kiedy … Czytaj dalej – Jak się na to wsiada? – Normalnie. Jak na konia.

Małe dzieci są podobne do kotów. Dobra wiadomość dla kociar!

Ano tak jest. Przed dzieckiem opiekowałam się tylko kotami i niedosranymi facetami. Niedosrani faceci nie są podobni do kotów. Do niczego nie są podobni. W ogóle dorośli nie są jak koty. Aaale dzieci już tak. Możliwe, że idąc tym tropem myślenia dojdziemy do wniosku, że dzieci są podobne do wszystkich młodych ssaków, wszak jesteśmy zwierzętami, … Czytaj dalej Małe dzieci są podobne do kotów. Dobra wiadomość dla kociar!

Kryminalna historia jednej karuzelki

A muszę ją opowiedzieć, bo cała sprawa dzieję się (nie dość, że na serio, a nie w świecie absurdu), to jeszcze przez moją własną głupotę... Zanim przejdę do mrożącej krew w żyłach historii zapraszam WSZYSTKICH kupujących i sprzedających na portalach typu OLX do zapoznania z TYM, TYM i TYM, żeby się w temacie rozeznać. Otóż, mimo … Czytaj dalej Kryminalna historia jednej karuzelki

Młoda matka vs zakupy

Byłam wczoraj na zakupach. W galerii handlowej. Wyglądałam lepiej niż na własnym pogrzebie. Kurczę pieczone, takie wychodne! Mały z dziadkami, ale będzie fajnie - pomyślałam. - Kupię sobie w końcu jakieś Rzeczy, bo po ciąży musiałam wszystko sprzed i z w trakcie powyrzucać, bo zajechałam. Buty sobie znajdę może jakieś, bo pięć lat w jednych chodzę … Czytaj dalej Młoda matka vs zakupy